Schronisko Równica straciło status schroniska górskiego PTTK

Równica rezygnuje z górskiego schroniska. W popularnej ustrońskiej stanicy nie zjesz już swoich kanapek. Została ona bowiem wykreślona z listy schronisk górskich PTTK.

Popularne wśród turystów schronisko na ustrońskiej Równicy straciło status schroniska górskiego PTTK. Jeśli będziesz chciał zjeść w obiekcie własne kanapki lub poprosisz o wrzątek, by zaparzyć swoją herbatę, możesz spotkać się z odmową.
- Utrata statusu oznacza, że obiekt na Równicy nie musi się stosować do schroniskowych wymogów, czyli nie musi m.in. mieć kuchni turystycznej, prowadzący mogą zakazać spożywania własnych posiłków. Poza tym działa tak jak działało - mówi Jerzy Kalarus, prezes spółki PTTK Karpaty, która zarządza blisko 40 schroniskami górskimi. Dodaje, że o odebranie statusu wystąpili prowadzący schronisko już kilka lat temu. - Ze względu na niewielką powierzchnię nie da się tam zrobić tego wszystkiego, co charakteryzuje schronisko górskie i obiekt turystyki kwalifikowanej. Po drugie - teraz to jest lokal przy drodze, ze schroniskiem ma niewiele wspólnego - wyjaśnia prezes Kalarus.

Danuta Gabzdyl, prowadząca schronisko na Równicy, mówi, że zdecydowali się, by obiekt został wykreślony z wykazu schronisk turystycznych PTTK głównie z powodów ekonomicznych, ale także zachowania wielu turystów.
- Mamy potężny problem, bo w pobliżu są same karczmy, które normalnie zarabiają na turystach. Tymczasem miasto nie inwestuje na Równicy, nie ma na przykład toalet publicznych, więc ludzie przyzwyczaili się, że u nas mogą skorzystać z nich za darmo. I tak jest ze wszystkim - przywożą własne jedzenie, napoje, całe zgrzewki piwa, mają pełne bagażniki alkoholu, bo w schronisku można mieć prowiant, a pod prowiant podchodzi również alkohol - wyjaśnia Danuta Gabzdyl. Zwraca uwagę, że prowadzi schronisko z mężem na własny rachunek, nie mają żadnych dopłat i zniżek, płacą takie same podatki jak inne podmioty gospodarcze, muszą opłacić media i utrzymać pracowników, a turyści chcieliby wszystko za darmo. - W schroniskach w Niemczech, Austrii czy Czechach nie je się swojego jedzenia - mówi pani Danuta. I dodaje, że własny prowiant to jedno, a dewastowanie i zaśmiecanie obiektu to drugie.
- Najgorsze są wycieczki szkolne. Uczniowie brudzą obrusy, wylewają wodę z kwiatów, zostawiają wszędzie śmieci. Nauczyciele nie zwracają im uwagi, a kiedy interweniujemy, to jeszcze mają do nas pretensje. Dlaczego mamy to znosić? Dlaczego mamy za to płacić z własnej kieszeni? Nie dawaliśmy sobie z tym rady, więc poprosiliśmy o wykreślenie nas z listy schronisk - mówi Danuta Gab-zdyl. I dodaje, że w obiekcie pojawiły się już informacje dla turystów, że obowiązują nowe zasady. - Spodziewamy się niezadowolenia niektórych ludzi, ale nie było innego wyjścia - podkreśla pani Danuta.

Jacek Drost

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3