Adam Małysz definitywnie kończy karierę w skokach narciarskich

Rafał Musioł
arch.
"To były moje ostatnie mistrzostwa" - powiedział Adam Małysz. Skoczek definitywnie kończy karierę. Po raz ostatni zobaczymy go na skoczni 26 marca w Zakopanem. Małysz zapowiedział, że to jego ostatni sezon. Dziękując kibicom za wsparcie przez ostatnie lata, zapowiedział, że teraz więcej czasu poświęci rodzinie.

Teraz mogę już powiedzieć oficjalnie: moja kariera dobiegła końca, ten sezon jest ostatni - powiedział Adam Małysz po zakończeniu wczorajszego konkursu mistrzostw świata na dużej skoczni w Oslo.

Wiślanin potwierdził też informację, którą - jako pierwsi w Polsce - opublikowaliśmy 8 lutego: jego pożegnalną imprezą będą pokazowe zawody w Zakopanem 26 marca.

Wczorajszy, ostatni w karierze indywidualny konkurs MŚ, był dla Małysza symboliczny. Dokładnie cztery lata wcześniej, na skoczni K-90 w Sapporo, zdobył swój czwarty i ostatni tytuł mistrza świata. Tym razem, w Norwegii, wiślanin zajął 11. lokatę. Jeszcze większy żal odczuwa jednak zapewne Kamil Stoch, który w drugim skoku stracił szansę na medal.

Skoczkowie walczyli wczoraj ze zmieniającymi się warunkami, a organizatorzy konkursu walczyli, by ten w ogóle się odbył. W środę, na którą pierwotnie planowano kwalifikacje, musieli skapitulować, ale w czwartek rano też nie mieli szczęśliwych min - nad skocznią wisiała gęsta mgła. Meteorolodzy zapowiadali jednak, że wiatr zdąży ją rozwiać i rzeczywiście, po godz. 15 widoczność nieco się poprawiła i 53 zawodników mogło rozpocząć rywalizację o 40 przepustek do zawodów. W szczęśliwej dziesiątce, która takiego problemu nie miała, byli oczywiście Małysz i Stoch. Obaj i tak jednak pojawili się na rozbiegu (126,5 m Stocha, 129 Małysza, najdłuższy był skok 134 m Thomasa Morgensterna). Ich dwóch kolegów: Piotr Żyła (122 m/19. miejsce) i Stefan Hula (118/25) spokojnie zameldowało się do decydującej rozgrywki.

Konkurs był niezwykle efektowny i... telewizyjny. Zawodnicy startowali znad chmur, wybijali się tuż nad nimi, przelatywali przez białą zasłonę i lądowali na zeskoku. Po pierwszej serii na czele znalazł się tradycyjnie Morgenstern. Kiepsko warunki, jakie miał Małysz, zadecydowały o tym, że Polak był dopiero 13., ze stratą 7,6 pkt do podium.

- Okropnie spóźniłem ten skok, okropnie. I potem nie dało się już polecieć - kręcił głową Małysz.

Bliżej szczęścia znalazł się Stoch, którego od Andersa Bardala dzieliło zaledwie 0,9 pkt (ale i dwóch rywali).

W decydującej rozgrywce Małysz poleciał zdecydowanie dalej, ale kłopoty przy lądowaniu pozbawiły go nadziei na awans do "10". W wielkiej grze pozostał więc tylko Stoch. Zakopiańczyk nie wytrzymał jednak napięcia, pofrunął krót-ko, w dodatku upadł i spadł w klasyfikacji nawet za starszego kolegę. A wygrał Gregor Schlierenzauer!

Formalnym pożegnaniem 34-letniego Małysza z mistrzostwami świata będzie sobotni konkurs drużynowy.

- Będę też jeszcze startował w Pucharze Świata - przypomniał wiślanin. - Za dużo już tego nie zostało - dodał ze śmiechem. - A co potem? Zobaczymy. Mam kilka pomysłów na życie po zakończeniu kariery...

Wydarzeniem dnia dla gospodarzy był czwarty złoty medal Marit Bjoergen, tym razem wywalczony w sztafecie. Polki, w składzie Ewelina Marcisz, Justyna Kowalczyk, Paulina Ma-ciuszek i Agnieszka Szymań-czak zajęły dobre ósme miejsce.

Jutro Kowalczyk po raz ostat-ni w Oslo zmierzy się z Bjoergen - tym razem będą się ścigać na 30 km stylem dowolnym.

Wyniki konkursu skoków na dużej skoczni 1 Gregor Schlierenzauer (Austria) 277,5 (130/134,5), 2. Thomas Morgenstern (Austria) 277,2 pkt (134,5 m/131), 3. Simon Ammann (Szwajcaria) 274,3 (129,5/134,5)... 11. Adam Małysz 257,6 (126/130,5), 19. Ka-mil Stoch 235,7 (131/124,5), 21. Piotr Żyła 232,9 (121/124,5), 33. Stefan Hula 104,8 (118)

Wyniki biegu sztafetowego kobiet 4x5 km 1. Norwegia (Vibeke Skofterud, Therese Johaug, Kristin Stoermer Steira, Marit Bjoergen) 53.30,0, 2. Szwecja strata 36,1, 3. Finlandia 59,8... 8. Polska (Ewelina Marcisz, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek, Agnieszka Szymańczak) 2.49,2


  • Przeczytaj jak Ammann, Schlierenzauer, Ahonen, Kofler ... wspominają Małysza.


  • Małysz kończy karierę - Komentarz: Adam, dzięki! Zrobiłeś milion procent normy!


  • Przypominamy największe sukcesy Adama.
  • Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

    Wideo

    Komentarze

    Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

    Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

    Podaj powód zgłoszenia

    Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
    Dodaj ogłoszenie